Leczenie immunosupresyjne

Dobry czas – leczenie immunosupresyjne

Podstawą leczenia tocznia jest ustalenie odpowiedniej terapii, stosowanie się do zaleceń, jak również wdrożenie dobrych, codziennych nawyków. Głównym zabiegiem jest również leczenie immunosupresyjne. To ono sprawia, iż obniża się odporność organizmu. Leki te zmniejszają ilość komórek, które „atakują” same siebie.

leczenie immunosupresyjne - skutki leczenia, wypis ze szpitala, epikryza.

Tak znienawidzony przez wszystkich system leczenia tocznia, a właściwie jego uciszania, niekiedy daje się we znaki. Leczenie immunosupresyjne najczęściej uzupełniane jest poprzez dożylne dawki sterydu lub cyklofosfamidu.

Wlewy cyklofosfamidu – 6 comiesięcznych cykli – nudne życie szpitalne.

Zastosowane również i u mnie wlewy endoxanu (cyklofosfamidu) https://pl.wikipedia.org/wiki/Cyklofosfamid pozwoliły mi „zapomnieć” o chorobie choć na chwilę. Kilka lat względnego spokoju, wyciszenia i…. w rezultacie, niestety zbytniego rozluźnienia.

Kontrole szpitalne były coraz rzadsze,  a pobyty w nich przede wszystkim nie oznaczały bólu, cierpienia i wszelkich nowości. Wiele z nich było przeżyciem dość zabawnym i choć krzywda ludzka to nie temat do żartów, to niekiedy zdarzenia te wywoływały salwy śmiechu. Nuda, to kolejny temat wiecznie powtarzający się przy pobycie na oddziale. Korytarz staje się wybiegiem – trochę, jak dla psa. Powolny spacer korytarzem, noga za nogą, wyjście na schody, powrót i łóżko. Twój wróg i przyjaciel w jednym. Rozmowy z innymi pacjentami, raz wesołe, innym razem na siłę, skutecznie zajmują wleczący się czas.

Sala szpitalna. Leczenie immunosupresyjne.

„Dziecko, przecież Ty jesteś taka młoda. Co Ty wiesz o chorobie? Ja to już byłam tu tyle razy. Ja to od 2 lat choruje” – takie zdania „mądralińskich” pacjentów wzbudzają najwięcej uśmiechu. Uśmiechu w sobie. Przecież ja, dobrze wychowana osoba, nie będę ich zbijać z tego tropu. I tak przytakując, mija kolejny 20 minut.

Wlewy Endoxanu.

Pierwsza dawka endoxanu nie należała do najprzyjemniejszych chwil. Zresztą, jak każda następna. Jednak człowiek jest w stanie przyzwyczaić się do niemalże wszystkiego. Wrażenie opuchnięcia, senność, a na koniec stan zmulenia i chęć zwrócenia wszystkiego co podali na obiad…

Obiad w szpitalu.
kolacja szpitalna

… towarzyszyło niegdyś za każdym razem. Namiętne gubienie włosów było znakiem rozpoznawczym przyjęcia prawie każdej dawki.

Jednakże przyjmowanie tego związku chemicznego – zwanego białą chemią – miało kilka dobrych skutków. Mocarz – to określenie, które lubię najbardziej. Po solidnej dawce endoxanu nie podejmuj się lepiej ze mną przyjmowania procentów 🙂 Prawdopodobnie pierwszy odpadniesz. Tak zdarza mi się napić drinka – życie z chorobą nie oznacza totalnego zamknięcia i wyrzeczeń. Wszystko co stosowane w miarę rozsądku jest dla ludzi – wszystkich ludzi. W związku z tym i ja sobie czasem pozwolę.

Cyklofosfamid sprawił również, że na pewien czas stałam się rannym ptaszkiem. Pobudka niewątpliwie już nie była męczącym rytuałem, rozpoczynanym niewiele przed „Teleexpresem” 🙂

Remisja – leczenie immunosupresyjne i jego skutki.

I najważniejsze…. Po 6 cyklach „niebieskich wlewów” nadchodziły lepsze czasy. Remisja – magiczne słowo toczniowca. Spokój i powrót do życia bez strachu. Chwila wytchnienia i odpoczynku.

„Po przyjęciu w stanie ogólnym dobrym… pacjentka nie zgłasza dolegliwości bólowych… parametry stanu zapalnego w normie… w stanie ogólnym dobrym wypisana do domu”

Leki immunosupresyjne uzupełnione wlewami cyklofosfamidu przyniosły oczekiwane efekty, a ja mogłam przez chwilę znowu poczuć się wolna z namiastką słowa zdrowa.

Poszerz swoją wiedzę w związku z leczeniem immunosupresyjnym i stosowanymi lekami:

http://a-zycie-sie-toczy.pl/leki-immunosupresyjne/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *